Wstając z łóżka z niechęcią do wszystkiego, rozpoczynasz kolejny dzień, pełen absurdalnych
rozczarowań. Każdy jeszcze bardziej pusty i beznamiętny, niż poprzedni.Wchodzę wyżej i wyżej. Spadam i
upadki są coraz bolesne, ale robię to dalej. Dla Ciebie, ale nie rozumiesz. Że papierosy i alkohol
uzależniają, to jeszcze rozumiem,ale proszę, nie on...


